Ogólne zasady przechowywania chemicznych środków ochrony roślin

Przezorny rolnik lub ogrodnik ma zawsze niewielki (corocznie wymieniany) zasób najczęściej używanych środków grzybo- i owadobójczych. Dzięki temu unika kłopotów i straty czasu w momencie silniejszego wystąpienia szkodników lub chorób oraz zwiększonego zapotrzebowania na poszukiwane środki. Stosunkowo długi okres ważności środków chemicznych pozwala na wcześniejszy ich zakup. Na podstawie badań ustalono, że okres ważności pylistych środków wynosi około 2,5 roku, środków płynnych owadobójczych — około 2 lata, zapraw nasiennych — około 2,5 roku. Okresy ważności poszczególnych preparatów podawane są na ich opakowaniu łącznie z określeniem warunków ich przechowywania. Przy zakupie środków chemicznych należy uważać, aby opakowania były oryginalne i nie uszkodzone. W razie opakowań zastępczych trzeba żądać etykiet lub instrukcji zawierających przepisy stosowania i przechowywania środków oraz datę ich ważności. Środki chemiczne należy przewozić na miękkim podkładzie (słomie), przykryte brezentem w celu zabezpieczenia przed rozpylaniem oraz przed światłem i deszczem. Nie wolno przewozić środków chemicznych jednocześnie z produktami spożywczymi lub paszami dla zwierząt (słomą, sianem itp.). Nie wolno pozostawiać bez opieki środków transportu ze środkami chemicznymi w miejscach, gdzie znajdują się dzieci. Zakupione środki chemiczne należy przechowywać w pomieszczeniach odpowiednich, tzn. spełniających następujące warunki. Pomieszczenie musi być oddzielne. Nie wolno przechowywać trucizn w magazynie ze zbożem, czy innymi produktami spożywczymi ani w składach z paszą (zarówno w postaci korzeni i bulw, jak mieszanek treściwych, słomy lub siana). Niedopuszczalne jest również przechowywanie środków chemicznych w mieszkaniach, zwiększające niebezpieczeństwo zatrucia dzieci. Środki chemiczne oraz nawozy mineralne należy przechowywać w suchych pomieszczeniach. W pomieszczeniu wilgotnym preparaty ulegają zbryleniu oraz tracą szybko właściwości toksyczne. Szczególnie wrażliwe na wilgoć są pyliste środki chwastobójcze. Okazało się też, że stwierdzana niekiedy słaba skuteczność środków owadobójczych spowodowana została nieodpowiednimi warunkami przechowywania. Temperatura w pomieszczeniu nie powinna spadać poniżej 0°C i przekraczać 25°C. Temperatura poniżej 0°C i powyżej 25°C osłabia na ogół działanie toksyczne i skraca okres ważności przechowywanych środków. Preparaty w postaci pasty wysychają pod wpływem wysokiej temperatury i ulegają zbryleniu. Utrzymująca się przez dłuższy czas temperatura poniżej 0°C powoduje wytrącanie się substancji czynnych, zwłaszcza z płynnych preparatów i bardzo stężonych. Podłoga w pomieszczeniach na środki chemiczne powinna być drewniana, a cementową należy przykryć deskami lub innymi podkładami. Magazyn powinien mieć szczelne, dobrze dopasowane okna i drzwi, zawsze zamknięte na kłódkę. Łatwy dostęp do środków chemicznych to groźba zatrucia ludzi (zwłaszcza dzieci) oraz zwierząt domowych. Dostęp światła powoduje szybki rozkład niektórych środków, w związku z tym trzeba zasłaniać okna. Środki ochrony roślin należy przechowywać w oryginalnych, nie uszkodzonych i zamkniętych opakowaniach. Opakowania zastępcze należy zaopatrzyć w etykiety zawierające czytelnie napisaną nazwę środka chemicznego, słowo „trucizna” lub rysunek trupiej główki. Pozwoli to uniknąć pomyłek, tragicznych w skutkach. Ostrzeżenia te nie są bezpodstawne. W ostatnich latach zdarzyły się przypadki śmiertelnych zatruć ludzi i zwierząt. Stosunkowo często nadchodziły również meldunki o opryskiwaniu lub opyleniu, plantacji rzepaku i innych roślin środkami chwastobójczymi zamiast owadobójczymi. Zniszczenie roślin na kilkudziesięciu hektarach to skutek lekkomyślności ludzi, którzy zawierzyli własnej pamięci. Opakowania z preparatami pylistymi można układać warstwą grubości około 1,5 m bez obawy o ich jakość. Zbyt duży jednak nacisk pogarsza ich własności fizyczne oraz skraca okres ważności. W pomieszczeniach ze środkami chemicznymi nie należy umieszczać przedmiotów żelaznych, żelazo bowiem może przyspieszyć rozkład substancji owadobójczych.

Pierwsza pomoc przy zatruciach

W razie zatrucia się pracownika wykonującego zabieg należy przede wszystkim wezwać lekarza, a przed jego przybyciem wykonać następujące czynności: 1. przenieść chorego z miejsca zagrożenia, w miejsce zaciszne, ocienione i zapewnić mu spokój; 2. zdjąć odzież ochronną, obmyć ręce i twarz ciepłą wodą z mydłem i przykryć chorego kocem; 3. w razie zatrucia środkiem chemicznym przez przewód pokarmowy należy możliwie szybko wywołać wymioty mechanicznie albo przez podanie ciepłej słonej wody lub wody z solą gorzką (1 łyżka soli na szklankę wody), albo wodnej zawiesiny węgla aktywowanego (1 łyżka stołowa na szklankę wody; nie wolno wywoływać wymiotów u osób nieprzytomnych, gdyż można wywołać komplikacje na skutek dostania się treści żołądka do tchawicy; nie wolno podawać do picia mleka ani żadnych olejów, ponieważ niektóre środki chemiczne rozpuszczają się w tłuszczach i są wówczas łatwiej wchłaniane przez organizm; 4. w razie dostania się preparatu do oka należy stosować do przepłukiwania wyłącznie zwykłą wodę.

Podstawowe zasady bezpieczeństwa i higieny pracy

Chemiczna metoda zwalczania pozwala uzyskiwać szybkie efekty, które nie sposób otrzymać za pomocą metod: agrotechnicznych, mechanicznych, fizycznych czy biologicznych. Do zalet tej metody należą łatwość przeprowadzenia zabiegu oraz jej wysoka opłacalność. Wreszcie można ją zastosować do ratowania zbiorów wówczas, gdy choroba czy szkodnik wystąpiły już w dużym nasileniu. Wraz z wprowadzeniem środków ochrony roślin przed szkodnikami i chorobami wyłaniają się jednak coraz to nowe problemy. Metoda chemiczna jest bronią obosieczną, ponieważ zagraża zdrowiu człowieka, jeżeli posługuje się nią niewłaściwie, nieumiejętnie i nieracjonalnie. Groźny jest także pośredni wpływ środków chemicznych na zdrowotność ludzi i zwierząt —- przez zatrute rośliny oraz glebę i wodę. Dlatego tak duże znaczenie przywiązuje się do używania środków szybko rozkładających się w środowisku. Nierzadko też środek skutecznie zwalczający szkodnika lub grupę szkodników niszczy również pożyteczną faunę, naruszając równowagę biologiczną w przyrodzie. Brak naturalnych wrogów powoduje — w razie zaprzestania walki chemicznej — masowe rozmnażanie się szkodników w latach następnych. Powstałe wówczas szkody są olbrzymie. Należy bowiem pamiętać, że o masowych pojawach szkodników decydują przede wszystkim warunki atmosferyczne, dostatek pożywienia i liczebność wrogów naturalnych. Wszystkie środki chemiczne stosowane do zwalczania chorób i szkodników są mniej lub bardziej szkodliwe albo trujące dla ludzi i zwierząt gospodarskich, przy czym istnieje kilka dróg przedostawania się trucizn do ich organizmu. Trucizny najłatwiej przenikają przez otwarte rany i wraz z krwią rozchodzą się po całym organizmie. Na ogół jednak wszelkie skaleczenia są chronione opatrunkiem i ta droga nie odgrywa większej roli. Drugą najczęstszą drogą przenikania trucizn jest powierzchnia skóry rąk, twarzy i szyi, toteż podczas sporządzania cieczy użytkowej, podczas zabiegu i po nim należy zachować dużą ostrożność. Należy pracować w rękawicach gumowych, okularach ochronnych lub maskach gazowych ze specjalnym pochłaniaczem albo w respiratorach. Na ubranie robocze trzeba ponadto nakładać skafander ochronny, który zdejmuje się zaraz po zabiegu, gdyż nie stanowi przeszkody dla par trucizn. Trzecią drogą jest układ oddechowy. Wdychanie pary środków chemicznych, zwłaszcza podczas sporządzania cieczy użytkowej, mogą spowodować zatrucie. Dlatego też naczynia z preparatami należy otwierać ostrożnie, unikać ich rozlewania, rozpryskiwania lub rozpylania, preparaty mieszać z wodą w zbiorniku po jego szczelnym zamknięciu. Opryskiwanie lub opylanie powinno być wykonywane przy słabym wietrze, a kierunek posuwania się powinien być taki, aby wiatr nie znosił kropelek cieczy lub cząstek pyłu na obsługę lub konie. Przeprowadzanie opryskiwań środkami chemicznymi przy silnym wietrze jest zabronione również dlatego, że znosi on preparat na sąsiednie plantacje, np. przeznaczone na paszę lub na konsumpcję, albo też na kwitnące rośliny miododajne, co grozi zatruciem ludzi, zwierząt gospodarskich i pszczół. Trucizny dostają się też łatwo do organizmu przez przewód pokarmowy. Ileż to razy pracownicy obsługujący aparaturę, lekceważąc elementarne zasady bezpieczeństwa, palą podczas opryskiwania papierosy, spożywają posiłki, a nawet piją alkohol. Połykają oni niekiedy duże ilości trucizn, których szkodliwe działanie nie zawsze ujawnia się zaraz po wykonaniu zabiegu. Objawy chorobowe bowiem występują niekiedy później, jeżeli trucizna nagromadza się stopniowo w organizmie. Dlatego podczas pracy ze środkami chemicznymi zabrania się palenia papierosów i spożywania posiłków. Posiłki należy spożywać w przerwach, po uprzednim dokładnym umyciu rąk i twarzy w ciepłej wodzie z mydłem. Zatkanych końcówek (dysz) na belkach opryskiwacza nie wolno przedmuchiwać, aby trucizna nie dostała się do ust. Zaprawianie ziarna zbóż i nasion innych roślin należy przeprowadzać w zaprawiarkach, które zapobiegają dostawaniu się rozpylanych środków do nosa, gardła i na ubrania. Zaprawione nasiona nie nadają się do spożycia ani do skarmienia inwentarzem. Nie wysianą resztkę zaprawionych nasion trzeba zniszczyć. Szczególne środki ostrożności należy zachować przy rozkładaniu przynęt lub gotowych trutek przeciwko myszom i szczurom w pobliżu zabudowań lub w zabudowaniach. Zużyte opakowania wraz z resztkami trucizn trzeba zakopać z dala od studzien i innych zbiorników wodnych. Używanie opakowań po środkach chemicznych do przechowywania produktów spożywczych jest niedopuszczalne, gdyż może grozić zatruciem. Instytucje świadczące usługi z zakresu ochrony roślin powinny niszczyć przeterminowane środki i opakowania w specjalnych mogilnikach. Po przeprowadzonym opryskiwaniu trzeba aparat przepłukać wodą z dodatkiem sody do prania, a wodę użytą do płukania zlać do dołów z dala od studzien i zbiorników wodnych. W przeciwnym razie resztki trucizn mogą wraz z wodą deszczową dostać się do wody pitnej. Na plantacjach opryskiwanych czy opylanych nie wolno przez co najmniej dwie doby wykonywać żadnych prac pielęgnacyjnych, a przez 7—60 dni, zależnie od zastosowanego środka, wypasać bydła. Dotyczy to również pól sąsiednich. Niezwykle ważne dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt gospodarskich jest ścisłe stosowanie środków ostrożności podanych na opakowaniach preparatów, a zwłaszcza karencji. Karencja jest to liczba dni, które muszą upłynąć od ostatniego zabiegu wykonanego danym preparatem do momentu zbioru roślin (głównie ich części jadalnych), aby resztka preparatu rozłożyła się na roślinach. Karencję ustalono dla wszystkich środków chemicznych stosowanych w Polsce. Niekiedy zdarza się, ze rolnicy i ogrodnicy stosują preparaty o długiej karencji tuż przed zbiorem owoców i warzyw. Istnieje wprawdzie możliwość wykrycia każdej trucizny na roślinie i w roślinie, trudności techniczne nie pozwalają jednak prowadzić stałej kontroli płodów rolnych i ogrodniczych skupowanych przez nasz handel. Toteż bezpieczeństwo konsumentów zależy często od poczucia odpowiedzialności producenta. Zagadnienia związane z zatruwaniem pszczół na skutek niewłaściwego stosowania środków chemicznych uwzględnia rozporządzenie Ministrów Rolnictwa i Zdrowia. Nie wolno opryskiwać lub opylać kwitnących plantacji (z wyjątkiem grochu i peluszki), ani pól, na których występują kwitnące chwasty. Rośliny w fazie kwitnienia można opryskiwać (opylać) wyłącznie środkami uznanymi za mniej szkodliwe, jak Thiodan, Pirimor, Toxaphen i Zolone, tylko w godzinach przedwieczornych, gdy pszczoły kończą oblot.

Ogólne metody zapobiegania i zwalczania szkodników magazynowych

Duża ilość i różnorodność produktów spożywczych, oraz to, że stanowią one często materiał spożywczy bezpośrednio sprawiają, że zwalczanie szkodników magazynowych jest niezwykle trudne i uciążliwe. Trudność tę pogłębia fakt, że nie można stosować środków zachowujących toksyczność w chronionych produktach przez dłuższy okres, lub też pogarszających ich jakość. Toteż olbrzymią rolę odgrywają metody zapobiegawcze. 1. Magazyny powinny być stale i systematycznie kontrolowane, a w razie stwierdzenia obecności szkodników bezwzględnie oczyszczone. 2. Obowiązuje ścisła kontrola ziarna i innych produktów spożywczych wprowadzanych do magazynów. 3. Magazyny powinny być suche (warunek bardzo ważny), ściany i podłogi gładkie. 4. Wszelkie szpary, szczeliny i dziury należy wypełnić kitem, cementem lub zaprawą murarską. 5. Należy usuwać i niszczyć odpadki po oczyszczeniu ziarna, a przydatne na paszę skarmiać po uprzednim ześrutowaniu. 6. Magazyny należy wietrzyć, a produkty utrzymywać w stanie suchym (wilgotność ziarna nie powinna przekraczać 13%). Przewiew i susza znacznie ograniczają rozwój i rozmnażanie się szkodników. 7. Należy zapobiegać zagrzewaniu się nasion poprzez szuflowanie, w zimie przynajmniej raz na miesiąc, a w okresach cieplejszych przynajmniej raz na tydzień. 8. Rozsadnikami szkodników są często worki i opakowania. Czyszczenie ich oraz dezynsekowanie za pomocą wysokiej temperatury likwiduje znajdujące się tam szkodniki. W magazynach pustych zwalcza się wołka zbożowego i inne szkodniki za pomocą preparatów Actellic 50 EC (400—500 ml w 5 l wody na 500 m2 powierzchni magazynowej) lub Nuvan 7 (75— 300 ml na 100 m2 powierzchni) albo Pibutox 60 (100 ml w 1 l wody na 100 m2 powierzchni), Coopex 25 WP (0,2 kg w 10 l wody na 1000 m2), Permasect 25 EC (0,25 l/m2), Permasect 10 WP (0,5 g/m2), opryskując dokładnie ściany oraz sufit. Zabieg powtarza się po kilku dniach, aby zlikwidować pozostałe przy życiu owady. W kilka dni po przeprowadzeniu dezynsekcji trzeba magazyn dobrze wywietrzyć (aż do zaniku specyficznego zapachu preparatu). Dobre wyniki zapewnia zamgławianie pomieszczeń magazynowych przy użyciu preparatów Nuvan 7 (50—200 ml na 100 m3 pomieszczenia magazynowego) lub Actellic 50 EC (200 ml w 200 ml oleju parafinowego lub nafty oczyszczonej na 100 m3). Preparaty należy odparowywać w specjalnych odparowywaczach elektrycznych stosowanych przez ogrodników w szklarniach. Odparowywanie całej zawartości zbiornika trwa około 1 godziny. Pomieszczenie trzeba dokładnie uszczelnić przed gazowaniem. Gazowanie wymienionymi preparatami można także zastosować w magazynach ze zbożem. Wówczas zaleca się zboże przeszuflować, aby szkodniki wyszły na powierzchnię pryzm, co zwiększy efektywność gazowania. Wyłącznik prądu powinien znajdować się na zewnątrz pomieszczenia magazynowego, aby po gazowaniu nie trzeba było wchodzić do środka. W kilka godzin po gazowaniu magazyn należy dobrze wywietrzyć. Wietrzy się tylko w dni suche, najlepiej słoneczne. Zabieg powtarza się co 1—1,5 miesiąca. Szkodniki znajdujące się wewnątrz nasion np. strąkowiec grochowy można zwalczać na pryzmach i w magazynach oraz przy napełnianiu silosów jedynie następującymi preparatami, jak: Nuvan 7 w dawce 200—300 ml na 1 tonę lub bromek metylu (przez specjalne ekipy zgodnie z instrukcją na opakowaniu). Gazowanie magazynów wypełnionych zbożem przeprowadza się także za pomocą innych często skuteczniejszych środków, jak np. cyjanowodór (preparat Cyjanofum), chlorek etylenu, bromek metylu (preparat Bromophos), tlenek etylenu (preparaty Rotanox, Car- tox, Lentox), fosforowodór (preparaty Delizia, Phostoxin, Gastoxin). Zabiegi przeprowadzać ściśle według etykiety załączonej do każdego preparatu! Niektóre z wymienionych preparatów (np. Bromophos) mogą osłabiać zdolność kiełkowania nasion, toteż nie mogą być stosowane w magazynach z materiałem siewnymi Do dezynsekcji magazynów wymienionymi wyżej środkami chemicznymi upoważnione są Zakłady Zwalczania Szkodników Żywności. Zakłady te zlokalizowane są obecnie w: Gdyni, Krakowie, Katowicach, Łodzi (Centrala), Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i obejmują swoim zasięgiem teren całego kraju. Obecnie coraz częściej zwalcza się szkodniki magazynowe za pomocą promieni podczerwonych i nadfioletowych oraz prądów wysokiej częstotliwości. Czynione są ponadto próby zwalczania szkodników magazynowych (i nie tylko magazynowych) z zastosowaniem pułapek chwytnych z atraktantami pokarmowymi oraz z równoczesnym traktowaniem magazynowych produktów mączno-zbożowych substancjami repelentnymi — odstraszającymi. Duże nadzieje wiąże się także z feromonami płciowymi otrzymywanymi w wyniku syntezy chemicznej, które zwabiają samce albo dezinformują samce o miejscu przebywania samicy. W rezultacie nie dochodzi do odszukania samicy i kopulacji, a tym samym do dalszego rozmnażania się szkodnika. Poszukiwania idą w różnych kierunkach i mają na celu ograniczanie lub eliminowanie niebezpiecznej dla zdrowia człowieka — metody chemicznej, stosowanej obecnie najpowszechniej.

Rozkruszki

Prowadzone w ostatnich latach badania przechowywanych produktów spożywczych, wykazały, że są one porażone przez rozkruszki. Atakują one uszkodzone ziarno, mąkę oraz nasiona różnych roślin niszcząc tylko zarodek, wskutek czego nasiona słabiej kiełkują albo nie kiełkują wcale. Ponadto atakują prawie wszystkie inne produkty spożywcze, jednakże nie zawsze są zauważane ze względu na swe małe rozmiary, a niekiedy ukryty tryb życia. Produkty porażone ulegają przy tym zawilgoceniu, zagrzaniu i zanieczyszczeniu wylinkami i kałem. Produkty silnie opanowane przez rozkruszki nie nadają się do spożycia. Obecność rozkruszków w pożywieniu bywa przyczyną biegunek i nieżytów przewodu pokarmowego, szczególnie u dzieci.

Spichrzel surynamski

Jest to mały (2,5—3,5 mm), płaski, wydłużony chrząszcz, barwy od czerwonej do ciemnobrązowej, pokryty krótkimi włoskami i mający z każdego boku przedtułowia po 6 masywnych ząbków (rys. 126 c). Larwa, długości około 4 mm, jest białawożółta z dwoma rzędami brązowych plamek na stronie grzbietowej. Dzięki dobrze rozwiniętym nogom jest bardzo ruchliwa. Spichrzel uszkadza mąkę, ziarno zbóż i nasiona różnych innych roślin, suszone owoce, zioła, orzechy, tytoń i wiele innych produktów. W Polsce w ciągu roku spichrzel daje zazwyczaj dwa pokolenia. Zimują chrząszcze i larwy. Rozwój zachodzi w temperaturach 18—36°C. Temperatura od — 4°C do —6,5°C zabija w ciągu kilku dni wszystkie stadia rozwojowe. Spichrzel rozprzestrzenia się łatwo dzięki temu, że larwa może przegryzać papier i płótno, a więc dostawać się do artykułów opakowanych.

Żywiak chlebowiec

Jest to groźny szkodnik wszelkich produktów spożywczych w mieszkaniach i magazynach, powszechnie występujący w Polsce. Chrząszcze, długości 2—3 mm, mają ciało walcowate, rdzawobrązowawe, a ich pokrywy drobno punktowe są gęsto pokryte żółtawymi, prawie leżącymi włoskami. Larwa, długości 5 mm, jest mięsista, lekko zgięta, biaława, pokryta włoskami. Larwy atakują ziarno zbóż, produkty przemiału, pieczywo, suszone owoce i warzywa, zioła, przyprawy, herbatę, tytoń, skóry, kleje introligatorskie, stare książki i zbiory muzealne. W twardych produktach wygryzają kanaliki. Poza tym zanieczyszczają produkty odchodami i wylinkami. Chrząszcze żyją krótko i nie pobierają pokarmu. Rozwój żywiaka odbywa się w granicach temperatury od 12 do 35°C. W pomieszczeniach ogrzewanych rozwinąć się może 4—5 pokoleń w roku.

Mącznik młynarek

Jest to chrząszcz długości 12—16 mm, o ciele wypukłym, początkowo słomkowożółtym, z czasem brązowiejącym i przybierającym niemal czarną barwę. Larwa, długości 25—30 mm, jasnobrązowa z trzema parami nóg, przypomina wyglądem drutowca. Zimują larwy, które przepoczwarczają się na wiosnę, zwykle poza miejscem stałego żerowania. Chrząszcze pojawiają się w czerwcu. Lot chrząszczy oraz składanie jaj odbywają się w nocy. Samice składają jaja do produktów spożywczych. Chrząszcze i larwy odżywiają się ziarnem zbóż, kaszą, płatkami owsianymi, otrębami, mąką, pieczywem, makaronami, słodem, a ponadto suszonym mięsem, mączką kostną, suszonymi i wędzonymi rybami, ziołami itp. Uszkadzają opakowania i gazę młyńską, a nawet skrzynie, belkowania. W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie, dzięki czemu masowe pojawy mącznika zdarzają się bardzo rzadko.

Pustosz kradnik

Chrząszcz ten należy do najpospolitszych szkodników magazynowych w kraju. Samce są bardziej wydłużone i wąskie, a ich pokrywy są czerwonobrunatne; samice mają ciało krępe i pokrywy silnie wypukłe, szarobrunatne z 4 białymi plamami. Ciało samców i samic, długości około 2,5—4 mm, pokryte jest drobnymi włoskami. Larwy, długości około 5 mm, są kremowożółte, cylindryczne, silnie pomarszczone, żółto owłosione, z głową brązową, pozbawioną oczu. Larwy żerują na ziarnie zbóż, zjadają nasiona innych roślin, mąkę, kaszę, suszone owoce i warzywa, zioła, skórę, pierze, włosie i wiele innych produktów. Chrząszcze prowadzą nocny tryb życia i nie powodują większych szkód. W magazynach ogrzewanych mogą wystąpić 2—3 pokolenia w ciągu roku. Zwalczanie. Stosuje się różnego rodzaju przynęty, jak np. płatki owsiane z dodatkiem kilku kropel amylacetatu lub rozłożone mokre- kawałki płótna. Jeśli pojawiają się nowe chrząszcze, należy wykryć ognisko, którym jest zazwyczaj zalegający produkt pokarmowy. Produkty można zdezynfekować przez poddanie działania temperatury 60°C 70°C w ciągu 6—24 godzin.

Trojszyk ulec

Chrząszcz, długości 3—-4 mm, barwy brązowej, ma pokrywy bruzdkowane z rzędami punktów. Larwy są początkowo białe i miękkie, potem żółte, a następnie brązowe i sprężyste. Chrząszcze i larwy odżywiają się mąką i jej przetworami, kaszami, ziarnem zbóż, nasionami fasoli, grochu, suszonymi jarzynami, papryką, orzechami itp. Mąka, w której żerują chrząszcze, na brudnoszarą barwę i nieprzyjemny zapach, a ciasto z niej sporządzone jest nieelastyczne, gorzkie i bez zapachu. Ponieważ chrząszcze mogą przeżyć bez pożywienia długi okres, zwłaszcza w niższej temperaturze, istnieje możliwość rozwlekania tych szkodników wraz z przewożonymi produktami. Dostawszy się do magazynów, mogą się tam rozwijać i dać liczne potomstwo. Do rozwoju wymagają jednak temperatury powyżej 20°C. Obok trojszyka ulca występuje bardzo do niego zbliżony wyglądem trojszyk gryzący, który żywi się tymi samymi produktami spożywczymi, wyrządzając podobne szkody. Zwalczanie. W okresie zimowym wystarczy dokładnie wietrzyć magazyny, gdyż w temperaturze 0°C chrząszcze giną w ciągu 2—3 dni.